Hyres 08.10 - Bazy nurkowe - galeria cz. 1

Przejdź do treści

Menu główne:

Hyres 08.10

W miesiącu sierpniu (w okresie 3 pierwszych tygodni) członkowie naszego Klubu i Klubu Przyjaciół Klubu, w różnych przedziałech tego okresu, przebywali we Francji, na półwyspie Hyeres (czyta się Jer). Dokładnie na jego końcu, na kampingu d'Olbia. Było nas w szczytowym okresie 17 osób. Manole (organizator) z rodziną, Ula z rodziną, Witek z rodziną, Kapusty, Maćki i Wieśki.
Było słonecznie i ciepło ale wietrznie. Mieliśmy mały ponton z silnikiem i udało się niektórym wypłynąć (jak nie było wiatru lub było w miare bezpiecznie) na nurkowania na okoliczne wysepki lub klify.
Spędzaliśmy czas na:
- plażowaniu
- nurkowaniu
- zwiedzaniu Lazurowego Wybrzeża
- piciu wina i jedzeniu muli

Kamping był gęsto zadrzewiony, było dużo cienia (może czasami i nadto). Był mały sklepik, knajpka i dobre sanitariaty. Było blisko do plaży.
Tym pontonem (dwie góra trzy osoby) pływaliśmy na nurkowania .... lub na kawę na drugi !!!!! brzeg zatoki.
Spędzaliśmy też czas na wycieczkach:
- Le Grand Canyon du Verdon
- San Tropez
- nasze okolice na rowerach i pieszo
- markety tzw shoping








Znaczną część czasu pochłaniało nam tzw. życie obozowe polegające na jedzeniu, piciu i gadaniu o pierdołach. Nieodzownym elementen każdego śniadania była butelka wina rose, ale dla odmiany nieodzowwnym elementem kolacji było (tym razem) wino z kanistra lub kartonu. W wina zaopatrywaliśmy się w licznych okolicznych winiarniach.
A wieczorami (po kolacji) chodziliśmy na plażę podziwiać zachody słońca i .... dalej pić wino.
Jak mieliśmy już dosyć jedzenia z puszek robiliśmy wyprawy do Hyeres na mule.

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego