Powidz 07.80 - Bazy nurkowe - galeria cz. 1

Przejdź do treści

Menu główne:

Powidz 07.80

Wspomnienia z przeszłości - lipiec 1980 r. Obóz klubów KP PTTK "Kaszalot" i UKP "Mako". Zwróćcie uwagę na osobisty sprzęt kursantów. Każdy dojeżdżał na obóz ogólnodostępnym środkiem transportu typu PKP. Sprzęt i żarcie (chyba były kartki) dowoziła jakś zorganizowana ciężarówka. Chyba z Uniwersytetu Wrocławkiego (UKP "Mako"). Pierwszy raz na obozie mieliśmy sprężarkę Gerę.








Było nas dwóch instruktorów. Ja i widoczny na tym zdjęciu Wojtek. Na jego wyposażeniu szczyt elegancji - skafander własnoręcznie sklecony. Zakładany na mydło. Na jego ręce jeden z dwóch prządnych głębokościomierzy. Drugi taki sam mam jeszcze do dzisiaj. Pozostali co bardziej zaradni robili sobie głębokościomierze kapilarne.









Rozpoczęcie zajęć. Na plecach szczyt ówczesnej tecyhniki nurkowej zestaw P22 - Kajman. Na twarzy maska produkcji PRL z szybą typu ... "okienna".









Na wyposażeniu mieliśmy wojskową łódź desantową. Pływaliśmy nią na głębsze nurkowania. Ten na rufie w czapce to ja o .... 20 kg młodszy. Obok mnie po mojej lewej Andrzej (chyba też już wtedy Instruktor Klubowy)




Inne rozpoznane bo jeszcze dzisiaj działające osoby - Michał, Romek, Krzysiek





Wachta kuchenna przygotowuje obiad.





Rozpalanie ogniska pod kocioł z ziemniakami.











Ten z tym nożem u nogi (taki był szpan) to Michał. Jeszcze dzisiaj z nim nurkuje.






A jak kogoś po objedzie przypiliło to szedł tam .... na grzyby.











Nasza duma - sprężarka.








A to tzw. zdjęcie "strażackie" części uczestników obozu.



A codziennie w ramach porannej rozpływki .... na drugi brzeg i z powrotem.

Łza się w oku kręci. To były czasy. Człowiek "instruktorzył" za wikt na obozie. Nie było żadnej komercji. Ale się skończyło .... nastało PADI . To se nie wrati :-(
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego